Prezesi Komitetu

1856 – 1878 Piotr Moszyński

Ludwik Dębicki, pisząc poświęcone tej postaci „Wspomnienie pośmiertne”, stwierdził „Aby jednym słowem określić pasmo srogich prześladowań, jakie zniósł i boleści, jakie go przez żywot cały ścigały, a złamać nie zdołały, powiedzmy, że Piotr Moszyński był tak nieszczęśliwy, jak jest nieszczęśliwą Polska.”  Przyszły Prezes Komitetu przyszedł na świat w 1800 roku we wsi Łoniów, w sandomierskim powiecie. Wywodził się starej rodziny szlacheckiej herbu Nałęcz. Dzięki małżeństwu z zamożną daleką krewniaczką, Joanną Moszyńską, którą poślubił, kiedy miał osiemnaście lat, doszedł do poważnej fortuny. Mając 23 lata został wybrany marszałkiem szlachty guberni wołyńskiej. Funkcję tę pełnił z talentem i odwagą, tak bardzo potrzebną w kontaktach z rosyjskimi czynownikami.

Pierwsza połowa wieku XIX była epoką ogromnego rozpowszechnienia się wszelkiego rodzaju tajnych związków. Także i młody marszałek szlachty wstąpił do konspiracyjnego Towarzystwa Templariuszy. Aresztowany na początku 1826 roku i poddany śledztwu doczekał się po trzech latach wyroku. Skazano go na 12 lat syberyjskiego zesłania. Lata te spędził w Tobolsku, gdzie zdobył sobie wielki szacunek wśród towarzyszy niedoli. Po powrocie z Syberii przybył Piotr Moszyński w 1840 roku do Krakowa. Jako sybirak, człowiek niezwykle inteligentny i do tego zamożny szybko zdobył w mieście bardzo wysoką pozycję. Ten dawny konspirator obracał się teraz w środowisku konserwatywnym. Był jednym z założycieli klubu towarzyskiego o nazwie „Dawny Resurs Krakowski”, w którym spotykali się krakowscy i podkrakowscy arystokraci oraz ziemianie. W czasie wypadków 1846 i 1848 roku starał się powstrzymywać zwolenników radykalnych działań. Podczas Wiosny Ludów dowodził krakowską Gwardią Narodową. Był także szeroko znany ze swojej działalności filantropijnej. W czasie głodu, jaki dotknął Małopolskę w latach 1846-1847, oraz po pożarze Krakowa w roku 1850 dał się poznać nie tylko jako hojny dobroczyńca, ale także jako sprężysty organizator. Z jego pomocy korzystało wielu potrzebujących wsparcia krakowian. Jedną z nich była kiedyś sławna, a pod koniec życia bardzo podupadła, krakowska poetka Anna Libera. O biednych mieszkańcach Krakowa pamiętał także spisując swój testament, w którym przeznaczył spore kwoty na cele dobroczynne.

Działalność społeczna Piotra Moszyńskiego była bardzo rozległa. Był nie tylko Prezesem Komitetu, ale także członkiem honorowym Towarzystwa Naukowego Krakowskiego, członkiem czynnym Towarzystwa Rolniczego Krakowskiego oraz Towarzystwa Wzajemnych Ubezpieczeń od Szkód Ogniowych. Sławna była, i to nie tylko w Krakowie, kolekcjonerska pasja Piotra Moszyńskiego. Do odziedziczonych zbiorów dodał wiele cennych nowych nabytków. Między innymi kupował całe księgozbiory po zmarłych krakowskich uczonych, ratując je w ten sposób przed rozproszeniem. Sukcesem zakończyła się jego odeska wyprawa w 1862 roku, kiedy udało mu się ocalić i przywieść do Krakowa, należącą pierwotnie do Potockich z Tulczyna, kolekcję cennych druków i rękopisów.

Zmarł Piotr Moszyński w sierpniu 1879 roku i spoczął na cmentarzu Rakowickim. Podczas pogrzebu leżał na jego trumnie wieniec cierniowy. Jednak, jak pisał Stanisław Tarnowski, obecnością tego symbolu, „nikt się nie dziwił, ani gorszył”. Prywatne życie Piotra Moszyńskiego trudno bowiem nazwać szczęśliwym. Pierwsza żona opuściła go, gdy był na zesłaniu. Druga żona, poślubiona po powrocie z Syberii, po dziesięciu latach małżeństwa i urodzeniu pięciorga dzieci, popadła w ciężką, nieuleczalną chorobę. Syn Emanuel, urodzony w 1843 roku, zginął w bitwie pod Miechowem 17 lutego 1863 roku.

 

W dniu dzisiejszym Kopiec jest otwarty w godzinach 9:00 do 19:00. ×